Nowa metoda kontroli jakości w formowaniu na gorąco

Termografia wizualizuje niezawodnie i bez dodatkowego wysiłku jakość wszystkich części partii

20043
© Fraunhofer IWU

Kontrola jakości w obróbce na gorąco często odbywa się dopiero po schłodzeniu elementu: Tradycyjne metody optycznej kontroli jakości działają w przypadku gorących części tylko w ograniczonym zakresie, a wraz ze wzrostem temperatury elementu nieostrość w określaniu geometrii staje się coraz większa. Prowadzi to do wysokiego wskaźnika odpadów w przypadku jakościowych wad procesowych, a tym samym do niepotrzebnych kosztów. Obiecującym podejściem jest projekt GreenHiTemp, który wykorzystuje zdjęcia termograficzne, umożliwiające wiarygodne prognozy jeszcze w trakcie procesu zamiast po kontrolach końcowych.

Termograficzny overlay dla B-stopy kolumny wytwarzanej w procesie hartowania na gorąco. Jest to element, który łączy B-słup kolumny pojazdu (gdzie zatrzaskuje się przednie drzwi) z podwoziem. To zdjęcie temperatury pozwala, wraz z ujęciem płaskiej płyty (patrz rys. 2), przewidzieć twardość, a tym samym jakość elementu. © Fraunhofer IWU

Fraunhofer IWU bada wspólnie z InfraTec GmbH zalety termografii w zastosowaniu do hartowania na gorąco. Ta metoda łączy zalety obróbki cieplnej i formowania. Umożliwia produkcję wysoce wytrzymałych i jednocześnie szczególnie lekkich elementów nadwozia. Przykładem są
B-słupy. Temperatura elementu określona w zdjęciach termograficznych pozwala na wiarygodne wnioski dotyczące jego jakości.

100 procent części można sprawdzić bez utraty czasu

Jeszcze gorąca, płaska płyta przed krokiem formowania z nałożonym termograficznym zdjęciem. © Fraunhofer IWU

Dzięki odpowiednio wytrenowanemu modelowi AI możliwe jest przewidywanie twardości elementu. Pracownicy produkcji mogą na podstawie prostego schematu kolorów rozpoznać, które miejsca elementu są w porządku, a które nie, oraz czy cały element po zakończeniu procesu formowania może być uznany za „w porządku” lub „wadliwy”. Dzięki tej wczesnej przejrzystości możliwe jest dostrzeganie trendów i wczesne interwencje w procesie.

Krótki rzut oka na monitor zastępuje wielominutowe procedury kontrolne

Dotychczasowe kontrole muszą z powodów czasowych ograniczać się do próbek. Nawet przy w pełni zautomatyzowanym procesie kontrolnym zajmie to około siedmiu minut, aby przetworzyć łącznie 88 punktów pomiarowych; częściowo rozważano jedynie zniszczenie próbki. Jeśli podczas tego procesu wykryte zostaną błędy, czasami „dla bezpieczeństwa” cała partia musi zostać zniszczona - z GreenHiTemp można zatem znacznie ograniczyć odpady - co prowadzi do znacznie bardziej oszczędnej i efektywnej produkcji.

Kontakt:

www.iwu.fraunhofer.de