Mężczyźni w blachach zamiast mężczyzny przy taśmie

Ambitne cele dla masowej produkcji humanoidów

14624
Humanoidalny robot Iggy firmy igus pokazuje na automatica, co potrafi. © Messe München GmbH

Rozwój w dziedzinie robotów humanoidalnych postępuje z imponującą dynamiką. Rywalizacja między USA a Chinami oraz postępy w dziedzinie sztucznej inteligencji, rozwoju baterii i mechaniki napędzają wydajność "mężczyzn w blaszanym opakowaniu". Na targach automatica stanie się jasne, jak daleko ta rozwój już zaszedł.

To, co humanoidy w Królestwie Środka są w stanie osiągnąć, udowodniły niedawno podczas półmaratonu w Pekinie. Na długości ponad 21 kilometrów wzięło udział około 20 humanoidalnych robotów, które z powodzeniem rywalizowały z ludźmi. Dzięki temu wyścigowi, Republika Ludowa osiągnęła swój cel, aby zaprezentować się jako jeden z wiodących dostawców robotów przypominających ludzi.

Dwie nogi zapewniają maksymalną elastyczność i mobilność.

Ale właśnie półmaraton prowadzi nieuchronnie do często zadawanego pytania: Dlaczego humanoidy mają nogi? Czy nie byłoby efektywniej wykorzystać napędy kołowe? Dlaczego większość humanoidów jest jednak wyposażona w dwie nogi, wyjaśnia Jonathan Hurst, Chief Robot Officer w Agility Robotics: „Roboty dwunożne są zaprojektowane do współistnienia z ludźmi i oferują wszechstronność oraz mobilność, które wykraczają poza to, co mogą osiągnąć napędy kołowe. Dzięki wykorzystaniu nóg humanoidy mogą dostosowywać się do złożonych środowisk, wchodzić po schodach, pokonywać krawężniki i realizować szeroki zakres zadań.” Digit, humanoid od Agility, jest już wykorzystywany w wielu aplikacjach, głównie w centrach logistycznych, takich jak amazon i GXO Logistics. Przy wzroście 1,75 m i wadze około 64 kg, Digit potrafi wykonywać złożone zadania, takie jak podnoszenie ciężarów o wadze do 16 kg. A dzięki zaawansowanej sensorice, w tym LIDAR i kamerom, może również nawigować samodzielnie. O Digit i pytaniu, jak humanoidy mogą wypełniać luki w łańcuchu automatyzacji, mówi również Melonee Wise, Chief Product Officer w Agility Robotics, na forum automatica w hali A5. Bezpośrednio po niej, Carolin Richter, Head of Next Generation Robotics w BMW Group, wygłosi referat na temat doświadczeń firmy z konkretnymi zastosowaniami humanoidów.

USA jako lider w rozwoju technologii

Humanoidalny robot stoi przed regałem z numerowanymi półkami i trzyma w ręku czarny element. Humanoidalny Atlas firmy Boston Dynamics należy do technologicznie najbardziej zaawansowanych robotów. © Messe München GmbH

Jak Digit, pojawiają się także inne wysoko rozwinięte humanoidy z USA, w tym Atlas od Boston Dynamics, Optimus od Tesli, Figure 01 i 02 od Figure AI oraz Apollo od Apptronik. Wszystkie już pracują w pilotażowych projektach w przemyśle motoryzacyjnym. „Opracowujemy najbardziej zaawansowane i wydajne humanoidalne roboty na świecie, które w znaczący i rewolucyjny sposób wspierają ludzi” - mówi Jeff Cardenas, dyrektor generalny i współzałożyciel Apptronik. Jednak do przyspieszenia tych rozwoju potrzebny jest duży kapitał i silni partnerzy.

Właśnie udało się firmie Apptronik zakończyć rundę finansowania na kwotę ponad 350 milionów dolarów. Współprace z NASA, NVIDIA, Google DeepMind oraz z użytkownikami, takimi jak Mercedes-Benz i GXO Logistics, mają zapewnić, że Apptronik nadal będzie odgrywać czołową rolę na tym rynku przyszłości.

Niemcy z zaległościami w dziedzinie robotyki humanoidalnej

Chociaż Niemcy nie odgrywają kluczowej roli na światowym rynku humanoidów, automatica pokazuje, że również tutaj istnieją obiecujące rozwinięcia. Oprócz 4NE-1 od Neura Robotics, który zadebiutował na automatica w 2023 roku, w tym roku na targi w Monachium przybędą kolejne humanoidy. Jeden z nich pochodzi z Kolonii i nosi nazwę „Iggy Rob”. Igus oferuje swojego pierwszego humanoidalnego robota za nieco poniżej 50 000 euro. Jak podaje producent, możliwe jest to dzięki połączeniu własnych komponentów, takich jak coboty ReBeL do ramion robotów oraz mobilna podstawa ReBeL Move. Jego zakres zastosowań obejmuje robotykę asystencyjną, automatyzację fabryk oraz edukację i badania. Igus planuje wykorzystać Iggy Rob w swojej firmie do automatyzacji maszyn do wtrysku.

Optimus może zrealizować wymagające zadania dzięki swojej pięciopalczastej ręce z 22 stopniami swobody. © Messe München GmbH

Z niecierpliwością oczekiwany jest również występ instytutu robotyki i mechatroniki Niemieckiego Centrum Lotnictwa i Kosmonautyki. Tutaj intensywnie prowadzone są badania nad dalszym rozwojem robotyki humanoidalnej. Najnowsze wyniki będą zaprezentowane na targach automatica. Zwraca uwagę również niedawno nawiązana współpraca instytutu z firmą Siemens.

„To strategiczne partnerstwo jest kolejnym przykładem transferu technologii robotycznych z przemysłu kosmicznego do zastosowań przemysłowych” – mówi dyrektor instytutu Alin Albu-Schäffer. „Ścisła współpraca z wiodącymi niemieckimi partnerami przemysłowymi, takimi jak Siemens, jest niezbędna, aby zapewnić konkurencyjność europejskiej robotyki również w przyszłości, w obliczu szybkiego rozwoju w USA i Chinach.”

Roboty humanoidalne: gigantyczny rynek wzrostu

Tesla postrzega swojego humanoidalnego robota Optimus jako lidera technologicznego. Porusza się elegancko, jest szybki i ma wysoko elastyczną rękę z pięcioma palcami. Musk uważa, że wkrótce możliwe będą zastosowania w gospodarstwie domowym lub w opiece nad dziećmi, a Goldman Sachs dostrzega duży potencjał na światowym rynku humanoidów. Według prognoz, rynek ten może wzrosnąć do 38 miliardów dolarów amerykańskich do 2035 roku. Oprócz amerykańskich firm, Chiny również mają ambitne cele i planują w ciągu najbliższych trzech lat stać się światowym liderem w dziedzinie humanoidalnych robotów. W średnim okresie w Chinach pięć procent wszystkich miejsc pracy ma być przejętych przez humanoidy, co odpowiadałoby zastosowaniu około 35 milionów jednostek. Już dziś w chińskich firmach humanoidy od Unitree, AgiBot, Engine AI, Fourier czy Ubtech są wykorzystywane w różnych aplikacjach i branżach.

Lider branży Unitree wprowadza jako jeden z pierwszych producentów na świecie małego humanoida G1 w spektakularnie niskiej cenie. Podstawowa wersja G1 o wysokości 1,3 metra i wadze 35 kg ma kosztować w Chinach zaledwie 16 000 euro, a w naszym kraju cena ta prawdopodobnie wyniesie około 30 000 euro. W zależności od poziomu wyposażenia cena ta może szybko wzrosnąć ponad dwukrotnie. Zainteresowanie G1 jest duże, jak zdradza menedżer marketingu Unitree, Qian Yuqi: „Już teraz mamy zamówienia z kraju i zagranicy. Na początku nasz robot będzie wykorzystywany głównie przez instytucje badawcze, ale także przedsiębiorstwa przemysłowe mogą rozważyć użycie G1 do prostych prac.”

Rozwój pokazuje: Czas na humanoidy i tym samym na nową erę automatyzacji nastał. Dzięki sztucznej inteligencji są już teraz w stanie przejąć część zadań, które dotychczas były zarezerwowane dla ludzi. Automatica obiecuje fascynujące spojrzenia na to, co humanoidy potrafią osiągnąć i jak ich zastosowanie może wpłynąć na świat pracy.

Kontakt:

www.automatica-munich.com